Opublikowano:

Wynagrodzenie za ustanowienie drogi koniecznej

Wynagrodzenie za ustanowienie drogi koniecznej

Wynagrodzenie za ustanowienie drogi koniecznej

Stan faktyczny: Jestem jedym ze współwłaściecli dwóch działek i jest to współwłasność łączna. Wraz z drugim współwłaścicielem chcemy znieść współwłasność przez co druga działka pozostnie bez dojazdu. Chcemy ustanowić służebność drogi koniecznej na mojej działce za wynagrodzeniem, jednkaże właściciel drugiej działki nie posiada na chwile obecna odpowiednich środków finasowych. Moje pytanie brzmi czy w umowie o ustanowienie sluzebności mozna dokonac zapisu, że właściciel działki bez dojazdu musi dokonać zapłaty wynagrodzenia za drogę w ciągu 5 lat lub jezeli w ciagu tych 5 lat dzialka sie sprzeda to musi to uczynic kupujacy?

Przedłożone dokumenty: brak

Akty prawne:

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 121)

Wynagrodzenie za ustanowienie drogi koniecznej

Wynagrodzenie jest ceną jaką uprawniony zobowiązuje się płacić za prawo korzystania z drogi koniecznej, nie zaś odszkodowaniem. Uznaje się, że może mieć ono charakter świadczenia jednorazowego lub okresowego, wyrażonego w formie pieniężnej lub świadczenia w naturze. Roszczenie o wynagrodzenie przedawnia się z upływem 10 lat od ustanowienia służebności, a jeśli służebność powstała w drodze orzeczenia sądowego zasądzającego wynagrodzenie, roszczenie to przedawnia się z upływem 10 lat od daty uprawomocnienia się orzeczenia. Jeżeli zaś wynagrodzenie ma charakter umowny – to z dniem jego wymagalności.

W literaturze wskazuje się, że z chwilą ustanowienia służebności powołany zostaje stosunek obligacyjny dotyczący zapłaty wynagrodzenia. Autorzy jednocześnie przyjmują, że obowiązek zapłaty wynagrodzenia nie staje się zobowiązaniem realnym („idącym za” nieruchomościami władnącą lub obciążoną; odmiennie, opowiadając się za stanowiskiem o realnym charakterze zobowiązania). Pogląd ten należy podzielić. Pojawia się jednak kwestia dopuszczalności i ewentualnych skutków ujawnienia w księdze wieczystej zobowiązania do zapłaty wynagrodzenia. Nie wchodząc w szczegóły, należy przyjąć dopuszczalność ujawnienia w księdze wieczystej zobowiązania do uiszczania np. periodycznego lub odroczonego wynagrodzenia za ustanowienie służebności, co skutkować będzie „urealnieniem” tego zobowiązania.

Wynagrodzenie za ustanowienie drogi koniecznej

Skoro więc przy ustanowieniu służebności gruntowych w drodze umowy między stronami nie jest wyłączone różne określenie przez te strony sposobu wynagrodzenia za obciążenie nieruchomości obciążonej na rzecz władnącej, to brak uzasadnionych względów, które by przemawiały przeciwko możliwości określenia w umowie wynagrodzenia w postaci świadczenia odroczonego i zobowiązania nabywcy nieruchomości do jego opłacenia w przypadku braku poniesienia opłaty przez obecnego właściciela. Dalej, zdaniem SN, „nie można bowiem wyłączyć takiej sytuacji, w której zasądzenie od właściciela nieruchomości, nie mającej dostępu do drogi publicznej (w szczególności najczęściej chodzi tutaj o nieruchomości rolne), zapłaty jednorazowego wynagrodzenia za ustanowienie służebności drogi koniecznej przez grunty sąsiednie może stanowić szczególnie uciążliwe obciążenie dla tego właściciela ze szkodą dla jego gospodarstwa”. Chociaż pogląd ten został powtórzony również w późniejszych orzeczeniach (zob. np. post. SN z 18.9.2014 r., V CSK 594/13, Legalis), to należy zauważyć, że może on rodzić wątpliwości teoretyczne i prowadzić do komplikacji praktycznych.

Przyznanie wynagrodzenia okresowego rodzi trudności w razie zbycia nieruchomości władnącej – brak jest wszak jednoznacznej podstawy prawnej dla uznania, że obowiązek jego zapłaty obciąża kolejnego właściciela nieruchomości władnącej. Obowiązek zapłaty wynagrodzenia nie jest też elementem służebności, która jest prawem podmiotowym i nie obejmuje obowiązku świadczenia (należy uznać, że wynagrodzenie za ustanowienie służebności nie stanowi elementu tego prawa rzeczowego ograniczonego, lecz jest ustalane za jego ustanowienie). Trudno też konstruować w tym wypadku zobowiązanie realne (gdzie zobowiązanym byłby każdoczesny właściciel nieruchomości władnącej), gdyż nie przewiduje go ustawa, a w przypadku obligacji realnych obowiązuje zasada numerus clausus, choć ten ostatni autor i tak opowiada się przeciwko przyznawaniu wynagrodzenia okresowego za ustanowienie służebności drogi koniecznej). Wydaje się zatem, że jeżeli ciężar zapłaty wynagrodzenia za ustanowienie służebności drogi koniecznej przekracza bieżące możliwości właściciela nieruchomości władnącej, sąd lub umowa powinna je po prostu rozłożyć na raty lub odroczyć, zgodnie z dyspozycją art. 320 w zw. z art. 13 § 2 KPC.

Reasumując, mogą Państwo zawrzeć umowę z odroczonym terminem płatności i zastrzeżeniem, że obowiązek zapłaty przechodzi na nabywcę.

Wynagrodzenie za ustanowienie drogi koniecznej

Opublikowano:

Brak zgody przy współwłasności drogi dojazdowej

Brak zgody przy współwłasności drogi dojazdowej

25.02.2020 r. Brak zgody przy współwłasności drogi dojazdowej

Stan faktyczny: Mam problem z droga do domu wybudowalisny Dom do tej pory jezdzilsmy sasiadow droga poniewaz nasz droga na mapie jest ale nie jest do konca przejezdna . Sasiedzi  nie zgadzaja sien na to abysmy mogli kozystac  z ich drogii wiec chcemy poprawic swoja droge aby byla w pelni przejezdna  niestety wspolwascicielem naszej drogii jest byla żona brata sa porozwodzie ale nie mieli podzialu majatku i ona jest wspolwascicielem drogi i nie  godzi sie na poprawienie drogii. Czy mamy jakies wyjscie z tej sytuacji??

Przedłożone dokumenty: brak

Akty prawne:

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 121)

Brak zgody przy współwłasności drogi dojazdowej

W Pani sytuacji proponuję dwa rozwiązania. Albo naprawa drogi bez zgody byłej żony – jest to w pełni dopuszczalne lub ustanowienie drogi koniecznej przez nieruchomość sąsiada.

Zgodnie z art. 207 K.c.: „pożytki i inne przychody z rzeczy wspólnej przypadają współwłaścicielom w stosunku do wielkości udziałów; w takim samym stosunku współwłaściciele ponoszą wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną”.

Jak natomiast podnosi się w literaturze przedmiotu (tak m.in.: Kodeks cywilny. Komentarz, K. Pietrzykowski (red.), wyd. 6, t. 1, Warszawa 2011), współwłaścicieli obciążają także wydatki i ciężary związane z rzeczą wspólną. Oznacza to, że współwłaściciel, który dokonał nakładów koniecznych na nieruchomość będącą przedmiotem współwłasności, może się domagać zwrotu ich części od pozostałych współwłaścicieli stosownie do wielkości udziałów.

Mając na uwadze zatem to, że współwłaściciel może żądać zwrotu jedynie nakładów koniecznych, w dalszej kolejności należy wyjaśnić, czym one są.

W tym celu warto również sięgnąć do dorobku nauki prawa, zgodnie z którym wyróżnia się (mimo braku takiego podziału w ustawie): nakłady konieczne, nakłady użyteczne oraz nakłady zbytkowne. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z 13 kwietnia 1983 r. (IV CR 67/83, OSNCPiUS 1983, Nr 11, poz. 186), przez nakłady konieczne należy rozumieć nakłady, których celem jest utrzymanie rzeczy w stanie zdolnym do normalnego z niej korzystania (np. remonty bieżące, kapitalne). Nakładami użytecznymi natomiast są nakłady poczynione w celu ulepszenia rzeczy (np. inwestycyjne).

Zwiększają one wartość nieruchomości, na której zostały poczynione. Sąd nie określa nakładów zbytkownych, ale należy przyjąć, że chodzi o takie nakłady, które czynione są wyłącznie w celu zaspokojenia potrzeb estetycznych osoby ich dokonującej. Z reguły nie prowadzą one do zwiększenia wartości rzeczy. Jak wyjaśnił SN w uchwale z 11 października 1990 r. (III CZP 58/90, OSNC 1991, Nr 5-6, poz. 57), cena nabycia nie jest nakładem na rzecz.

Wobec powyższego uznać należy, że współwłaściciel, który poniósł wydatki na rzecz wspólną, może żądać rozliczenia się z nich przez pozostałych współwłaścicieli jedynie w zakresie nakładów koniecznych, tj. uzasadnionych i niezawyżonych, dzięki którym możliwe było osiągnięcie zamierzonego celu, np. właśnie wykonania koniecznego remontu.

A więc, nie tylko mają Państwo prawo do naprawy drogi ale do żądania zwrotu połowy kosztów naprawy od byłej małżonki.

Mogą Państwo także żądać ustanowienia drogi koniecznej.

Art. 145 K.c. stanowi, że jeżeli nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej lub do należących do tej nieruchomości budynków gospodarskich, właściciel może żądać od właścicieli gruntów sąsiednich ustanowienia za wynagrodzeniem potrzebnej służebności drogowej (droga konieczna). Przeprowadzenie drogi koniecznej powinno nastąpić z uwzględnieniem potrzeb nieruchomości niemającej dostępu do drogi publicznej oraz z najmniejszym obciążeniem gruntów, przez które droga ma prowadzić. Jeżeli potrzeba ustanowienia drogi jest następstwem sprzedaży gruntu lub innej czynności prawnej, a między zainteresowanymi nie dojdzie do porozumienia, sąd zarządzi, o ile jest to możliwe, przeprowadzenie drogi przez grunty, które były przedmiotem tej czynności prawnej. Ponadto przeprowadzenie drogi koniecznej powinno uwzględniać interes społeczno-gospodarczy.

Brak zgody przy współwłasności drogi dojazdowej

Roszczenie z art. 145 K.c. przysługuje właścicielowi, wieczystemu użytkownikowi, właścicielowi nieruchomości gruntowej, ale też budynkowej (tak: Sąd Najwyższy w orzeczeniu z 26 sierpnia 1980 r., III CR 258/80, OSNCP 1981, nr 7, poz. 128). Nie przysługuje jednak właścicielom odrębnych lokali, ponieważ uregulowanie dostępu do poszczególnych lokali należy do zarządu wspólną nieruchomością. Adresatem roszczenia są właściciele lub użytkownicy wieczyści (orzeczenie SN z 17 stycznia 1974 r., III CRN 316/73, LexPolonica nr 301437, OSNCP 1974, nr 11, poz. 197), przez których nieruchomości może być przeprowadzona droga łącząca nieruchomość pozbawioną dostępu do drogi publicznej z tą drogą, a ponadto samoistni posiadacze nieruchomości, za którymi przemawia domniemanie zgodności posiadania z prawem (art. 341 K.c.) albo wynikające z wpisu w księdze wieczystej (art. 3 ustawy o księgach wieczystych i hipotece).

Aby wystąpić z roszczeniem o ustanowienie służebności drogi koniecznej, należy jednak ustalić pewne okoliczności, które żądanie takie uzasadniają. Chodzi o ustalenie, że nieruchomość władnąca (w przyszłości): „nie ma odpowiedniego dostępu do drogi publicznej”. Jak wyjaśnia Stanisław Rudnicki, autor komentarza do art 145 K.c. ([w:] Komentarz do kodeksu cywilnego. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe, Stanisław Rudnicki, Grzegorz Rudnicki, LexisNexis, Warszawa 2011): „Określona w art. 145 służebność drogowa nazwana została »drogą konieczną« (verba legis).

Podkreśla to jej charakter jako koniecznego połączenia nieruchomości z drogą publiczną lub z budynkami gospodarskimi należącymi do niej. Droga konieczna powinna zapewnić taki dostęp do drogi zaliczonej na podstawie ustawy z 21 marca 1985 r. o drogach publicznych (tekst jedn. Dz. U. z 2007 r. Nr 19, poz. 115 ze zm.) do jednej z kategorii dróg, z której może korzystać każdy zgodnie z jej przeznaczeniem, z ograniczeniami i wyjątkami określonymi w tej ustawie lub innych przepisach szczególnych”. W doktrynie uważa się także, że dostęp do takiej drogi musi być możliwy w każdy sposób. „Dostęp oznacza możność dojścia, dojazdu i przepędu zwierząt; droga konieczna powinna zapewniać każdy rodzaj dostępu, czyli likwidować naturalną izolację nieruchomości” (S. Rudnicki).

To, czy nieruchomość ma właściwy, dogodny dostęp do drogi publicznej, ustalane jest w toku postępowania o ustanowienie służebności. Na tym tle powstało bardzo bogate i szczegółowe orzecznictwo. SN w orzeczeniu z 29 grudnia 1970 r. (III CRN 412/70, IP 1971, nr 1, poz. 3) wyjaśnił między innymi, że: „W wypadku gdy dostęp istnieje, a chodzi o to, czy jest on nieodpowiedni, uznanie, że nieruchomość nie ma odpowiedniego dostępu, zależy od dwóch przesłanek.

Po pierwsze – dostęp może być uznany za nieodpowiedni dopiero w wypadku, w którym suma kosztów wykonania i utrzymywania urządzenia koniecznego do doprowadzenia do stanu odpowiedniego istniejącego dojazdu byłaby znacznie wyższa od uszczerbku nieruchomości, przez które droga konieczna ma prowadzić, polegającego na wyjęciu spod eksploatacji pasa gruntu na tę drogę. Po drugie – na tle ogólnych założeń dotyczących racji bytu instytucji służebności gruntowej – dostęp może być uznany za nieodpowiedni dopiero wtedy, kiedy zwiększenie użyteczności nieruchomości wskutek ustanowienia służebności drogowej przewyższałoby uszczerbek gruntów, przez które droga ma prowadzić”.

Brak zgody przy współwłasności drogi dojazdowej

Opublikowano:

Służebność osobista a przekazanie nieruchomości innej osobie

służebność osobista a przekazanie nieruchomości innej osobie

5.12.2019 Służebność osobista a przekazanie nieruchomości innej osobie

Stan faktyczny: Jestem w związku małżeńskim od 2013 roku. Przed ślubem musiałam podpisać umowę rozdzielności majątkowej. Po ślubie mąż ustanowił dla mnie umowę służebności osobistej mieszkania (dom + działka). Teraz chce zapisać cały majątek i również ten dom córce z pierwszego małżeństwa.

Przedłożone dokumenty: intercyza, umowa ustanowienia służebności osobistej, odpis KW

Akty prawne:

Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 121 – dalej K.c.)

Służebność osobista jest jednym z praw z zamkniętego katalogu nieograniczonych praw rzeczowych. Jest to prawo do korzystania z cudzej nieruchomości, które ustanawia się na rzecz konkretnej osoby. Na mocy służebności osoba uprawniona może z tej nieruchomości korzystać w określonym zakresie. Zakres ten określa przede wszystkim czynność prawna, która służebność ustanawia (Państwa umowa). W Pani przypadku służebność nie jest niczym ograniczona.

Służebność osobista jest niezbywalna i nie można przenieść uprawnienia do jej wykonywania, wygasa najpóźniej ze śmiercią uprawnionego. Zgodnie z unormowaniem zawartym w art. 297 K.c. do służebności osobistych należy stosować odpowiednio przepisy dotyczące służebności gruntowych. Odpowiednie stosowanie przepisów oznacza, że niektóre regulacje stosujemy wprost, niektóre ze zmianami, a niektóre w ogóle nie będą miały zastosowania.

Mający służebność mieszkania może przyjąć na mieszkanie małżonka i dzieci małoletnie. Inne osoby może przyjąć tylko wtedy, gdy są przez niego utrzymywane albo potrzebne przy prowadzeniu gospodarstwa domowego. Dzieci przyjęte jako małoletnie mogą pozostać w mieszkaniu także po uzyskaniu pełnoletniości. Można się umówić, że po śmierci uprawnionego służebność mieszkania przysługiwać będzie jego dzieciom, rodzicom i małżonkowi – jednak należy to wskazać w umowie z właścicielem.

Niestety, właściciel mieszkania obciążonego prawem osobistym mieszkania może to mieszkanie zbyć w każdym czasie. Dokonując sprzedaży nieruchomości obciążonej służebnością właściciel nieruchomości nie musi zabiegać o zgodę na tę czynność osoby mającej służebności.
Zbycie mieszkania następuje łącznie z osobą, która posiada służebność osobistą mieszkania, a więc kupujący mieszkanie, nabędzie je wraz z lokatorem. Właściciel mieszkania obciążonego takim prawem może nieruchomością dowolnie dysponować i sprzedać ją w każdym momencie. Jednakże kupujący nabędzie ją wraz z Panią, i nie będzie on mógł się Pani w żaden sposób pozbyć.

Służebność mieszkania w każdym przypadku powinna być tak wykonywana, aby jak najmniej utrudniała korzystanie z nieruchomości obciążonej.

Poniżej odpowiadam na Pani pytania.

Jakie przysługują mi prawa z tytułu tej służebności ?, a w szczególności w razie:
– śmierci męża,
– sprzedaży tej nieruchomości,
– rozwodu,
wymuszanie wyprowadzki przez męża lub nowego właściciela.
W przypadku śmierci męża Pani uprawnienia się nie zmieniają, tak samo w przypadku sprzedaży nieruchomości oraz rozwodu. Co do wymuszenia wyprowadzki – jeżeli taka sytuacja miałaby miejsce, ma Pani prawo do zgłoszenia zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa lub złożenia powództwa windykacyjnego do sądu w celu przywrócenia Pani do posiadania mieszkania, jeżeliby utrudniano Pani do niego wstęp.
Czy mąż/ nowy właściciel może mnie wyrzucić?
Nie. Instytucja służebności ma za zadanie, kolokwialnie mówiąc, zapewnić dach nad głową. Pani prawo do przebywania w mieszkaniu nie może zostać ograniczone (jak wskazano przy poprzednim pytaniu).
Czy nowy właściciel może wynająć tą nieruchomość „razem ze mną”?
Niestety tak. Jednak zazwyczaj nie ma chętnych do wynajmowania takich nieruchomości i potencjalny nabywca będzie zdawać sobie z tego sprawę.

Czy w wypadku mojej śmierci ta służebność wygasa?
Tak
Czy w przypadku, gdy się wyprowadzę ta służebność wygasa automatycznie czy po jakimś czasie? Jakim?
Tak, służebność wygasa po 10 latach jej niewykonywania. Jeżeli Pani opuści mieszkanie i powróci Pani do niego przed upływem tego czasu – służebność będzie nadal Pani przysługiwać.
Jak obliczyć wynagrodzenie/ rekompensatę/ rentę / świadczenie za zniesienie tej służebności? Jakie przepisy mają tu zastosowanie? Jaka jest droga prawna?
Sposobem zniesienia służebności jest jej zniesienie przez sąd za wynagrodzeniem, jeżeli wskutek zmiany stosunków stała się dla nieruchomości obciążonej szczególnie uciążliwa. Jednocześnie nie jest konieczna dla uprawnionego. Możliwe jest zniesienie służebności osobistej (w tym służebności mieszkania) i zastąpienie jej rentą w wypadku, gdy uprawniony z tytułu służebności dopuszcza się rażących uchybień przy wykonywaniu swojego prawa.

Kodeks cywilny:

Art. 303 [Zamiana na rentę] Jeżeli uprawniony z tytułu służebności osobistej dopuszcza się rażących uchybień przy wykonywaniu swego prawa, właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zamiany służebności na rentę.

Komentowany przepis stanowi, że właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zamiany służebności na rentę, nie przesądzając charakteru tego uprawnienia. Wydaje się, że ustawa kreuje roszczenie o zawarcie umowy, w której w zamian za złożenie przez uprawnionego ze służebności oświadczenia woli o zrzeczeniu się służebności, właściciel nieruchomości obciążonej zobowiąże się do płacenia mu renty. W razie odmowy zawarcia takiej umowy, roszczenie o jej zawarcie może być dochodzone przez właściciela nieruchomości w trybie art. 64 K.c. Z brzmienia przepisu nie wynika bowiem, by kreował on samoistną kompetencję sądu do wydania orzeczenia o charakterze konstytutywnym.

Co do Pani uprawnienia do zamiany służebności na rentę, wskazuję: jak uznano w wyr. SA w Białymstoku z 9.4.2014 r. (I ACa 896/13, Legalis), „w świetle przepisu art. 303 KC prawo podmiotowe do dochodzenia roszczenia o zamianę służebności mieszkania na rentę przysługuje wyłącznie właścicielowi nieruchomości obciążonej i to tylko w wypadku, gdy uprawniony z tytułu służebności osobistej dopuszcza się rażących uchybień przy wykonywaniu swego prawa. Oznacza to, że z roszczeniem o zamianę służebności osobistej na rentę nie może wystąpić osoba, na rzecz której została ustanowiona służebność osobista”.

Jak wskazano wyżej – legitymacja czynna przysługuje wyłącznie właścicielowi nieruchomości obciążonej. W sytuacji gdy to właściciel nieruchomości obciążonej zachowuje się w taki sposób, że utrudnia lub uniemożliwia wykonywanie służebności, uprawniony może skorzystać jedynie z przepisów o ochronie posiadania (art. 343 i 344 K.c.) lub ochronie własności (art. 222 i n. w zw. z art. 251 K.c.). Nie może zaś doprowadzić do zamiany przysługującego jemu prawa na rentę.

Jeżeli jednak ustalą Państwo, że właścicielowi odpowiada renta bardziej niż służebność, nalezy wskazać że zgodnie z art. 903 K.c., przez umowę renty jedna ze stron zobowiązuje się względem drugiej do określonych świadczeń okresowych w pieniądzu lub w rzeczach oznaczonych tylko co do gatunku. Renta nie musi być zatem wyrażona w pieniądzu, choć z reguły tak właśnie jest. Wysokość (wartość) renty powinna odpowiadać wartości służebności.

Jeśli chodzi o oszacowanie wartości nieruchomości, wartość prawa służebności (gruntowej i osobistej) może być także określona zarówno przy zastosowaniu techniki kapitalizacji prostej lub techniki dyskontowania strumieni pieniężnych według wzoru:

WS = CF1 x 1/(1+r) + CF2 x 1/(1+r)2 + (…) + CFt x 1/(1+r)t

w którym:
WS – wartość prawa służebności (gruntowej lub osobistej),
CF – strumień pieniężny dochodu na koniec kolejnego okresu (zwykle roku),
obliczony jako różnica (Wp – Wo)
gdzie:
Wp – wartość pożytków rzeczy (naturalnych i cywilnych w rozumieniu art. 53 K.c.) zastrzeżonych dla posiadacza służebności na czas trwania umowy służebności,
Wo – wydatki operacyjne związane z uzyskaniem dochodów z pożytków rzeczy (m.in. wynikające z umowy służebności). Służebność osobista

1,2,… t – okres trwania umowy służebności (np. lata). W przypadku służebności osobistej należy uwzględnić wiek osoby, na rzecz której ustanowiona ma być służebność (stąd okres trwania służebności dla potrzeb obliczeniowych przyjmujemy jako prawdopodobną długość życia osoby określonej płci i określonego wieku podawaną np. przez GUS),
r – stopa dyskontowa (określona odpowiednio jak w punkcie 2.4.).

Natomiast w świetle art. 13 ust. 1 ustawy, w brzmieniu obowiązującym od dnia 1 stycznia 2007 r., wartość świadczeń powtarzających się przyjmuje się do podstawy opodatkowania w wysokości rocznego świadczenia pomnożonego:

• w razie ustanowienia świadczeń na czas określony co do liczby lat lub ich części – przez liczbę lat lub ich części;
• w pozostałych przypadkach, w tym w razie ustanowienia świadczeń na czas nieokreślony – przez 10 lat.

Przytoczony przepis stosuje się odpowiednio do obliczenia wartości służebności (art. 13 ust. 2), z kolei roczna wartość służebności osobistej jest ustalana w wysokości 4% wartości rzeczy obciążonej służebnością.

Natomiast przepis art. 13 ust. 3 ustawy stanowi, że w razie ustanowienia świadczeń na czas życia jednej osoby za podstawę opodatkowania przyjmuje się wartość prawa obliczoną według wieku osoby, z której śmiercią gaśnie zobowiązanie. Wartość wynosi przy wieku:

• do lat 15 – 22-krotną wartość świadczenia rocznego,
• powyżej lat 15 do 25 – 21-krotną wartość świadczenia rocznego,
• powyżej lat 25 do 35 – 20-krotną wartość świadczenia rocznego,
• powyżej lat 35 do 45 – 18-krotną wartość świadczenia rocznego,
• powyżej lat 45 do 55 – 15-krotną wartość świadczenia rocznego,
• powyżej lat 55 do 65 – 11-krotną wartość świadczenia rocznego,
• powyżej lat 65 do 75 – 7,5-krotną wartość świadczenia rocznego,
• powyżej lat 75 do 80 – 5-krotną wartość świadczenia rocznego.

Wysokość służebności oblicza się więc, mnożąc jej roczną wartość przez odpowiedni współczynnik związany z wiekiem osoby, na czas życia której ustanawia się powyższe świadczenie. Ustawodawca nie określił jednak sposobu ustalania rocznej wartości służebności. Zatem aby obliczyć skapitalizowaną wartości ograniczonego prawa rzeczowego należy przyjąć jego roczną wartość w wysokości określonej przez spadkobiercę.

Przy ustalaniu rocznej wartości służebności można także uwzględnić opłaty i koszty związane z eksploatacją mieszkania.
Służebność osobista

Druga sprawa to jakie prawa przysługują mi w razie ewentualnej śmieci męża?
Małżonek pozostający w ustroju rozdzielności majątkowej dziedziczy na tych samych zasadach i w takim samym udziale, jak w sytuacji gdy pomiędzy małżonkami istnieje wspólność małżeńska.
Małżonek pozostający w ustroju rozdzielności majątkowej małżeńskiej jest uprawniony do dziedziczenia majątku wchodzącego w skład tak zwanego majątku osobistego drugiego małżonka. Możemy przyjąć w uproszczeniu, że dziedziczył będzie majątek, co do którego za życia małżonka nie posiadał żadnych większych uprawnień.
W związku z tym małżonek będzie uprawniony do dziedziczenia majątku osobistego drugiego małżonka na zasadach ogólnych, to jestw częściach równych z dziećmi małżonka (ewentualnie dalszymi zstępnymi dzieci), jednak w wysokości nie mniejszej niż 1/4 udziału w spadku i w wysokości 1/2 udziału w spadku dziedzicząc łącznie z rodzicami małżonka albo rodzicami, rodzeństwem oraz zstępnymi rodzeństwa małżonka.

Co do wydziedziczenia, warunkiem umożliwiającym wyłączenie małżonka od dotrzymania spadku, jest rozwód lub przynajmniej wytoczenie powództwa rozwodowego z żądaniem orzeczenia rozwodu z winy drugiej strony.
Bez znaczenia pozostaje to, kto wytoczył sprawę o rozwód (przyszły spadkodawca czy jego małżonek), a także to, czy żądanie dotyczy stwierdzenia wyłącznej winy małżonka spadkodawcy, czy orzeczenia o rozwodzie z winy obu stron.
Dopóki nie będzie mieć to miejsca, nie może zostać Pani wydziedziczona, chyba że zajdą okoliczności opisane pod przywołanym przepisem kodeksu cywilnego.
Służebność osobista

Art. 940 K.c. ustala, że: „Małżonek jest wyłączony od dziedziczenia, jeżeli spadkodawca wystąpił o orzeczenie rozwodu lub separacji z jego winy, a żądanie to było uzasadnione. Wyłączenie małżonka od dziedziczenia następuje na mocy orzeczenia sądu. Wyłączenia może żądać każdy z pozostałych spadkobierców ustawowych powołanych do dziedziczenia w zbiegu z małżonkiem; termin do wytoczenia powództwa wynosi sześć miesięcy od dnia, w którym spadkobierca dowiedział się o otwarciu spadku, nie więcej jednak niż jeden rok od otwarcia spadku”.

Wydziedziczenie jest możliwe, jeśli taka jest wola spadkodawcy, tylko z następujących przyczyn: gdy dana osoba wbrew woli spadkodawcy postępuje uporczywie w sposób sprzeczny z zasadami współżycia społecznego, czyli normami godziwego postępowania (np. stale nadużywa alkoholu, nie podejmuje pracy, żyjąc na cudzy koszt, popełnia przestępstwa), lub gdy dopuściła się wobec spadkodawcy albo najbliższych mu osób umyślnego przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu lub wolności albo rażącej obrazy czci, lub gdy uporczywie nie dopełnia względem spadkodawcy obowiązków rodzinnych (np. nie płaci należnych alimentów, odmawia niezbędnej pomocy). Jeśli nie występuje żadna ze wskazanych przyczyn, można tylko ograniczyć część spadku, jaka przypadłaby Pani wedle reguł dziedziczenia ustawowego (obowiązują one automatycznie, gdy spadkodawca nie spisał ostatniej woli), czyniąc w testamencie spadkobiercami wyłącznie syna. W takim wypadku przysługiwałby Pani zachowek. Wynosi on zasadniczo 1/2 wartości udziału spadkowego (w pieniądzu), mówiąc ogólnie – tego, co przypadłoby uprawnionemu, gdyby nie pomijający go testament.
Uprawniony do zachowku może wystąpić przeciw spadkobiercom o jego wypłatę tylko w ciągu trzech lat, licząc od dnia ogłoszenia testamentu. Potem to roszczenie się przedawnia. Wedle reguł dziedziczenia ustawowego dzieci i małżonek dziedziczą w częściach równych, z tym że część przypadająca małżonkowi nie może być mniejsza niż 1/4 całości spadku.

Służebność osobista

Opublikowano:

Co zrobić, gdy przeszkadza nam urządzenie przesyłowe na naszej nieruchomości?

służebność przesyłu, nieruchomość

Służebność przesyłu i jak się jej pozbyć

26.08.2019 r.

Stan faktyczny: Mieszkam cztery lata temu zakupiłam nieruchomość (jest to domek dwurodzinny)przez rok urzytkowania byłam podłączona do ogrzewania miejskiego,po roku ze względu na wysoki koszt odłączyłam się i z tym nie było problemu.Administrator kotłowni podcinał rury zasilające moje mieszkanie jednak główne przyłącze zasilające mieszkanie sąsiadki zostawił mi w mojej piwnicy.Problem polega na tym iż te przyłącze przeszkadza mi w moich planach budowlanych.Chciałam się dowiedzieć czy mogę żądać usunięcia tych rur?Pragnę jeszcze dodać że przez dwa lata administrator płacił mi 500zł. rocznie za to że to przyłacze było pozostawione, jednak po tym okresie stwierdzł że on nie ma takiego obowiązku a ja nie mogę sama usunąć tych rur bo grozi mi prokuratorem. Czy ja nie mam rzadnych przw na swojej posesji?

Przedłożone dokumenty: brak

Akty prawne:

Ustawa z dnia 10 kwietnia 1997 r. – Prawo energetyczne (Dz.U. 1997 nr 54 poz. 348)
Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 z późn. zm.) (dalej “kc”)

Na mocy art. 3051 K.c. „nieruchomość można obciążyć na rzecz przedsiębiorcy, który zamierza wybudować lub którego własność stanowią urządzenia, o których mowa w art. 49 § 1, prawem polegającym na tym, że przedsiębiorca może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, zgodnie z przeznaczeniem tych urządzeń (służebność przesyłu)”. Treść tej służebności z reguły polega na zobowiązaniu się przez właściciela do niezabudowywania i niezadrzewiania terenu zajętego pod linię energetyczną wraz z pasem ochronnym oraz zapewnienia każdoczesnego dostępu w celach eksploatacyjnych, konserwacyjnych, remontowych i przebudowy.

Zgodnie z art. 3052 K.c.:

„§ 1. Jeżeli właściciel nieruchomości odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna dla właściwego korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, przedsiębiorca może żądać jej ustanowienia za odpowiednim wynagrodzeniem.
§ 2. Jeżeli przedsiębiorca odmawia zawarcia umowy o ustanowienie służebności przesyłu, a jest ona konieczna do korzystania z urządzeń, o których mowa w art. 49 § 1, właściciel nieruchomości może żądać odpowiedniego wynagrodzenia w zamian za ustanowienie służebności przesyłu”.

Zatem nawet gdyby jedna ze stron nie godziła się na zawarcie umowy służebności przesyłu, a umowa taka będzie konieczna do korzystania z urządzeń przesyłowych, obydwu stronom przysługuje roszczenie o zawarcie takiej umowy, które może być dochodzone przed sądem. Przedsiębiorca przesyłowy może w ten sposób doprowadzić do zawarcia umowy służebności przesyłu mimo braku zgody właściciela.

Art. 49. § 1. K.c. stanowi natomiast:
„§ 1. Urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu, energii elektrycznej oraz inne urządzenia podobne nie należą do części składowych nieruchomości, jeżeli wchodzą w skład przedsiębiorstwa.
§ 2. Osoba, która poniosła koszty budowy urządzeń, o których mowa w § 1, i jest ich właścicielem, może żądać, aby przedsiębiorca, który przyłączył urządzenia do swojej sieci, nabył ich własność za odpowiednim wynagrodzeniem, chyba że w umowie strony postanowiły inaczej. Z żądaniem przeniesienia własności tych urządzeń może wystąpić także przedsiębiorca”.

„Umowa o przyłączenie do sieci energetycznej powinna wskazywać miejsce rozgraniczenia własności sieci przedsiębiorstwa energetycznego oraz instalacji należącej do podmiotu przyłączanego” (art. 7 ust. 2 ustawy Prawo energetyczne). O ile elementy należące do sieci przedsiębiorstwa przebiegają przez działkę, o tyle co do tych elementów zarówno Pan, jak i przedsiębiorca przesyłowy, mogą żądać zawarcia umowy służebności przesyłu. Roszczenie takie wynika z samego prawa, nie musi być zapisane w umowie.

Służebność przesyłu i jak się jej pozbyć

Zapisując je w umowie, zakład energetyczny miał na celu tak sprecyzowanie sytuacji prawnej, jak i dostosowanie się do przepisów prawa, bowiem umowa o przyłączenie zgodnie z cytowanym art. 7 ust. 2 Prawa energetycznego powinna też zawierać warunki udostępnienia przedsiębiorstwu energetycznemu nieruchomości należącej do podmiotu przyłączanego w celu budowy lub rozbudowy sieci niezbędnej do realizacji przyłączenia.
Jeżeli zatem nie chce Pani ustanowienia na swojej działce służebności przesyłu urządzeń przesyłowych, winna Pani doprowadzić do tego, by tak rozgraniczyć własność sieci przedsiębiorstwa energetycznego oraz instalacji należącej do Pani, by instalacja przedsiębiorstwa przesyłowego nie przebiegała przez Pani działkę (ale np. kończyła się na granicy tej działki).

Przyłączany podmiot jest obowiązany umożliwić przedsiębiorstwu energetycznemu, o którym mowa w ust. 1, w obrębie swojej nieruchomości budowę i rozbudowę sieci w zakresie niezbędnym do realizacji przyłączenia oraz udostępnić pomieszczenia lub miejsca na zainstalowanie układów pomiarowych, na warunkach określonych w umowie o świadczenie usługi przyłączenia do sieci.
Z powyższego przepisu wynika, że jeżeli rozbudową sieci w zakresie niezbędnym do realizacji przyłączenia będzie postawienie stacji transformatorowej, o ile nie wyłączy Pani takiego prawa w umowie, zakład energetyczny będzie mógł to zrobić, powołując się na zapisane prawo do zainstalowania urządzeń – takie bowiem na pewno wynikało z Pani umowy, o czym świadczy fragment cytatu jej zapisu.

Służebność przesyłu i jak się jej pozbyć

Opublikowano:

Zabudowa działki obciążonej służebnością. Czy taka budowa jest zgodna z prawem?

służebność, sąsiedztwo, kodeks cywilny

Zabudowa działki obciążonej służebnością

Nasza firma jest użytkownikiem (trwały zarząd) zabudowanej nieruchomości w centrum miasta. Jeszcze w 1980 r. ówczesny właściciel (Gmina) na naszą rzecz ustanowiła prawo bezpłatnej służebności przechodu i przejazdu po terenie sąsiedniej niezabudowanej działki (obecnie własność osoby fizycznej) pasem szer. 5,75 m. Przejazd odbywa się po istniejącej od wielu lat drodze brukowej i stanowi dla nas jedyny dostęp do drogi publicznej.

Zarówno w chwil ustanawiania służebności, jak i do chwili obecnej sąsiednia działka obciążona służebnością była niezabudowana, tym samym nad pasem drogi służebnej nie było i nie ma żadnych zabudowań.

Aktualny właściciel działki obciążonej służebnością zamierza budować kamienicę (prawomocne pozwolenie) i nad drogą nadwiesić 3 kondygnacje (wysokość pozostawionego prześwitu wynosi 4m). Droga w dalszym ciągu będzie pełnić swoją funkcję komunikacyjną.

Czytałam wpis w KW, w którym ustanowiono służebność drogową z dopuszczalnością budowy nadwieszeń nad częścią obszaru nieruchomości, stąd wnioskuję, że nadbudowa bez takiego zapisu jest niedopuszczalna.

Moje pytanie brzmi:

czy dopuszczalna jest budowa nadwieszeń nad drogą służebną, jeżeli w trakcie ustanawiania służebności nad drogą nie było zabudowań?

Przedłożone dokumenty: brak

Akty prawne:

(Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93) Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny („Kodeks cywilny”)

Zabudowa działki obciążonej służebnością

Służebności zostały uregulowane w przepisach kodeksu cywilnego:

Art. 285. [Służebność gruntowa]
§ 1. Nieruchomość można obciążyć na rzecz właściciela innej nieruchomości (nieruchomości władnącej) prawem, którego treść polega bądź na tym, że właściciel nieruchomości władnącej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej, bądź na tym, że właściciel nieruchomości obciążonej zostaje ograniczony w możności dokonywania w stosunku do niej określonych działań, bądź też na tym, że właścicielowi nieruchomości obciążonej nie wolno wykonywać określonych uprawnień, które mu względem nieruchomości władnącej przysługują na podstawie przepisów o treści i wykonywaniu własności (służebność gruntowa).
§ 2. Służebność gruntowa może mieć jedynie na celu zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej lub jej oznaczonej części.
Art. 287. [Zakres i sposób wykonywania]
Zakres służebności gruntowej i sposób jej wykonywania oznacza się, w braku innych danych, według zasad współżycia społecznego przy uwzględnieniu zwyczajów miejscowych.
Przepisy nie definiują sposobu korzystania ze służebności. Możliwe jest więc każde działanie uprawnionego, które ma zwiększyć użyteczność nieruchomości władnącej, stosownie do potrzeb jej właściciela. To jest bowiem cel ustanowienia służebności. Inne względy nie mogą decydować o ustanowieniu służebności gruntowej. Kryterium kreacji służebności gruntowej jest zawsze interes ekonomiczny właściciela nieruchomości władnącej, ewentualnie, zwłaszcza w zakresie służebności osobistych, ich funkcja alimentacyjna.

Zakres służebności, w szczególności uprawnień przysługujących nieruchomości władnącej (uprawnionemu), nie jest wyznaczony przepisami prawa. Służebności to różnorodne rozwiązania praktyczne umożliwiające lub ułatwiające uprawnionemu korzystanie z nieruchomości. Nie da się wyróżnić w zamkniętej liście wszystkich możliwych do zastosowania w praktyce rozwiązań. Z tego powodu ustawodawca wskazuje, że w braku innych danych zakres służebności powinien być wyznaczony według zasad współżycia społecznego przy uwzględnieniu zwyczajów miejscowych. Posłużenie się klauzulą generalną jest uzasadnione i umożliwia dowolne kształtowanie sytuacji prawnej stron przy uwzględnieniu interesów obu pomiotów. Również z użyciem klauzuli generalnej ograniczone jest swobodne regulowanie pozycji prawnej uprawnionego i zobowiązanego. Ustalając więc zakres służebności, przyjąć należy akceptowane obiektywnie sposoby korzystania z cudzej rzeczy, przydatne z punktu widzenia społeczno-gospodarczego wykonywania prawa własności. Ograniczeniem powinny być zasady współżycia społecznego i istniejące miejscowo zwyczaje (ustalone praktyki postępowania w danej grupie społecznej, które zostały potwierdzone określonym okresem stosowania i zyskały akceptację grupy). Zakres wykonywania służebności powinien być wskazany w umowie, orzeczeniu sądowym lub decyzji administracyjnej, na podstawie których dochodzi do jej ustanowienia. Reguła wskazana w art. 287 ma charakter pomocniczy. Uzupełnia treść czynności prawnej ustanawiającej służebność, z której powinny wynikać jej elementy istotne.

Znajdzie ona zastosowanie przede wszystkim w tych wypadkach, gdy z aktu kreującego służebność jasno nie wynika sposób jej wykonywania, a także wówczas, kiedy na skutek upływu czasu i zmiany warunków modyfikacji będą musiały ulec także zakres i metoda wykonywania służebności. Dzięki zastosowaniu art. 287 nie będzie musiało dojść do zmiany źródła powstania służebności. Za pomocą wskazanych w nim reguł nastąpi ustalenie nowego kształtu tej instytucji. W razie sporu i braku ustalenia zakresu i sposobu wykorzystania służebności pozostanie stronom, na podstawie art. 291, droga sądowa.

Ustalenie zakresu i sposobu wykonywania służebności wynikać jednak powinno z treści aktu kreującego służebność. Umowa (orzeczenie sądu, decyzja administracyjna) powinna wskazywać w sposób szczegółowy zakres i sposób wykonywania służebności. Klauzule, do których odwołuje się art. 287, są podstawą do ustalenia konkretnego zakresu i sposobu wykonywania służebności.

Mimo ogólnej klauzuli wskazanej w art. 287 wykonywanie służebności gruntowej powinno następować w sposób najmniej utrudniający korzystanie z nieruchomości obciążonej (art. 288). Reguły wskazanej w art. 287 nie można więc traktować samodzielnie. Jest ona ograniczona innymi przepisami Kodeksu cywilnego, m.in. art. 288. Również w zakresie zmiany treści służebności w czasie jej trwania (art. 291), a także roszczeń związanych z jej unicestwieniem.

Korzystanie zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem przez właścicieli z gruntu i rozwijanie swojej gospodarki jest ekonomiczną prawidłowością. Okoliczność więc, że w związku z tym zwiększy się częstotliwość korzystania z drogi biegnącej przez grunty obciążone służebnością, nie może być uważana za rozszerzenie służebności. To samo odnieść należy do sytuacji, kiedy uprawniony korzysta z drogi łączącej go z drogą publiczną dla dojazdu do gruntów dzierżawionych, leżących przy drodze publicznej lub dalej.

Zastosowanie art. 287. Art. 287 i 288 dotyczą w zasadzie wykonywania służebności, zatem nie mogą być naruszone w postępowaniu o ustanowienie drogi koniecznej.

Zabudowa działki obciążonej służebnością

Opublikowano:

Śmierć współwłaściciela nieruchomości a służebność

służebność drogi koniecznej

Służebność drogi koniecznej

Stan faktyczny: Dzień dobry. Mój problem wygląda następująco: mam ustanowioną służebność drogi koniecznej przechodu i przejazdu, ale nie mam służebności mediów. Media mam doprowadzone do działki dzięki życzliwości sąsiadów działki obciążonej służebnością, z którymi jestem spokrewniona. Teraz chciałabym, aby ta służebność mediów została udokumentowana notarialnie. Problem w tym, że właścicieli działki obciążonej służebnością było dwóch i każdemu przysługiwała 1/2, niestety jeden ze współwłaścicieli zmarł (bezdzietny kawaler, nadmienię, iż jego rodzeństwo również nie żyje, oprócz jednej siostry z którą tworzył współwłasność działki obciążonej służebnością, oraz są dzieci po rodzeństwie)nie zapisując swojej części nikomu. Moje pytanie brzmi, czy w tym przypadku żyjący współwłaściel może notarialnie dać mi służebność na przeprowadzenie, naprawę mediów?

Przedłożone dokumenty: brak

Akty prawne:

  1. Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. Kodeks cywilny (j.t. Dz. U. z 2014 r., poz. 121)

Każdy zmarły ma swoich spadkobierców, którzy w chwili śmierci nabywają spadek po nim.

Dziedziczą osoby wskazane przez zmarłego w testamencie, a jeżeli zmarły nie pozostawił testamentu to osoby wskazane w przepisach prawa, a konkretnie w Kodeksie cywilnym.

 

Jeżeli nie ma rodziny, która wchodzi w grę jako spadkobiercy ustawowi – małżonka, dzieci, dalszych zstępnych (wnuki, prawnuki, itd.), rodziców, rodzeństwa, zstępnych rodzeństwa, dziadków, zstępnych dziadków, w pewnych wypadkach pasierbów to spadek nabywa gmina ostatniego miejsca zamieszkania spadkodawcy ewentualnie Skarb Państwa (kiedy spadkodawca nie miał miejsca zamieszkania lub nie da się go ustalić).

Zgodnie z art. 295 Kodeksu cywilnego jeżeli służebność gruntowa utraciła znaczenie dla nieruchomości władającej wszelkie znaczenie właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zniesienia służebności bez wynagrodzenia. W przypadku służebności drogi koniecznej z pewnością okolicznością do uznania, że straciła ona znaczenie dla nieruchomości władającej jest uzyskanie przez tą nieruchomość dostępu do drogi publicznej.

Służebność gruntowa wygasa z przyczyn wskazanych w przepisach ogólnych dla ograniczonych praw rzeczowych, czyli w wyniku zrzeczenia się przez właściciela nieruchomości władnącej (art. 246 Kc), nabycia własności nieruchomości obciążonej przez właściciela nieruchomości władnącej oraz nabycia własności nieruchomości władnącej przez właściciela nieruchomości obciążonej (art. 247 Kc), a także w wyniku zdarzeń specyficznych dla służebności: zniesienia (art. 294 i 295 Kc), niewykonywania przez 10 lat (art. 293 Kc) oraz w przypadku zwolnienia od służebności części nieruchomości obciążonej powstałych w wyniku jej podziału (art. 290 § 2 Kc). W przypadku służebności gruntowej obciążającej użytkowanie wieczyste szczególnym zdarzeniem skutkującym wygaśnięciem służebności gruntowej jest wygaśnięcie użytkowania wieczystego, z którym związana jest ta służebność (art. 241 Kc).

Służebność gruntowa jest przypisana do nieruchomości, a nie do jej właściciela. Zgodnie z art. 285 § 1 Kodeksu cywilnego nieruchomość można obciążyć (nieruchomość a nie jej właściciela) na rzecz właściciela (każdego) innej nieruchomości prawem, którego treść polega na tym, że właściciel nieruchomości 

władającej może korzystać w oznaczonym zakresie z nieruchomości obciążonej. Służebności gruntowe obciążają oznaczoną nieruchomość bez względu na późniejsze zmiany własnościowe. Są skuteczne wobec każdoczesnego właściciela nieruchomości obciążonej. Niezależnie, czy zmiana właściciela następuje na podstawie sprzedaży nieruchomości, jej darowizny czy dziedziczenia.

Ten stan prawny jest stały. Istnieje ograniczona możliwość zmiany treści służebności lub jej zniesienia za wynagrodzeniem. Służebność może też wygasnąć, jeśli nie jest wykorzystywana przez 10 lat, przy czym okoliczność ta musi zostać stwierdzona przez sąd.

Tak więc w chwili obecnej jedynym właścicielem działki jest siostra zmarłego.

W doktrynie kwestionuje się możliwość zawierania umów o świadczenie na rzecz osoby trzeciej ze skutkiem rozporządzającym, a tym samym także możliwość ustanawiania ograniczonych praw rzeczowych na podstawie umowy o świadczenie na rzecz osoby trzeciej. Należy jednak stwierdzić, że nie ma przeszkód, aby służebność gruntowa została ustanowiona w umowie obejmującej zastrzeżenie o jej ustanowieniu na rzecz osoby trzeciej względem stron tej umowy pod warunkiem zawieszającym, że osoba trzecia złoży oświadczenie woli którejkolwiek ze stron, że zamierza z zastrzeżenia skorzystać.

Uprawnienie do ustanowienia służebności gruntowej składa się na jeden z podstawowych elementów prawa własności – uprawnienie do rozporządzania (ius disponendi). W związku z tym do ustanowienia służebności gruntowej obciążającej nieruchomość uprawniony jest jedynie właściciel nieruchomości obciążanej. Zgodnie ze stanowiskiem wyrażonym w orzecznictwie Sądu Najwyższego również użytkowanie wieczyste może być obciążone służebnością gruntową. Przyjmuje się jednak, że użytkownik wieczysty nie ma legitymacji w sprawie o ustanowienie służebności obciążającej nieruchomość. Oznacza to, że użytkownikowi wieczystemu przysługuje prawo do obciążenia służebnościami użytkowania wieczystego.

W związku z powyższym, siostra zmarłego może ustanowić służebność na Pani rzecz w akcie notarialnym.