Udziały w spółce z o.o.

Dotyczy: wspólnika / członka zarządu spółki z o.o.

Stan faktyczny: Jestem Prezesem w Sp. z o.o. wybieranym corocznie na okres 1 rocznej kadencji już od 24 lat.
W spółce jest dwóch wspólników którzy posiadają równe udziały po 50%, udziałowcy równocześnie pełnia funkcje dwuosobowego zarządu o jednakowych uprawnieniach. Obecnie sytuacja stała się patologiczna z 2winy mo0jego wspólnika, brak całkowitej wzajemnej współpracy zarządu paraliżuje całkowicie działalność Spółki.
W wyniku konfliktu w Zarządzie a tym samym wspólników w tym roku na ZZW nowy Zarząd nie zostanie powołany, nie zagłosujemy wzajemnie na siebie (to jest pewne), sądzę również że nie zagłosujemy na innych ewentualnych kandydatów.
Konflikt między nami (wspólnikami) toczy się od kilku lat, apogeum nastąpiło w 2014r, gdy mój wspólnik złożył wniosek o rozwiązanie Spółki. Wniosek później wycofał, ale lawiny nie udało się już zatrzymać. Mój syn, który pracował poprzedni w naszej Spółce na stanowisku Dyr.Handlowego utworzył Spółkę o podobnym zakresie działalności. Z naszej firmy w tym czasie odeszli do niego kluczowi pracownicy i stworzył niezwykle silna dla nas konkurencję. Przy obecnym konflikcie zarządu nie jesteśmy w stanie konkurować z nim ani pozyskać wystarczająca ilość zamówień w celu dalszego funkcjonowania, obecnie spółka wykazuje od początku roku straty. Nie ma perspektyw na poprawę sytuacji, nie wykluczam możliwości ogłoszenia w najbliższych miesiącach upadłości.
Ponieważ mamy z moim wspólnikiem po 50% / 50% udziałów nie można podjąć żadnej uchwały wspólników ani żadnej uchwały zarządu. Sytuacja jest bez wyjścia, moim zdanie wszystko zmierza do upadłości firmy.
Moich propozycji sprzedaży udziałów/kupienia, zmiany umowy spółki mój wspólnik nie zaakceptował. On ma już 66 lat nabył prawa emerytalne i nie zmieni swojego stanowiska. Tej opcji proszę nie analizować.
Obecnie został złożony przez Wspólnika wniosek do prokuratury w stosunku do mnie , ja zrobiłem podobnie złożyłem wniosek na mojego wspólnika.

Przedłożone dokumenty: brak

Akty prawne:

(Dz.U. 2000 nr 94 poz. 1037) Ustawa z dnia 15 września 2000 r. Kodeks spółek handlowych („ksh”).
(Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93) Ustawa z dnia 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny („kc”)
(Dz.U. 1991 nr 80 poz. 350) Ustawa z dnia 26 lipca 1991 r. o podatku dochodowym od osób fizycznych („Ustawa”)

Zadane pytania:
1. Jakie czynności w związku z tym powinienem podjąć jako Prezes oraz udziałowiec w celu ochrony moich prywatnych interesów?
2. Jak powinienem się zachować na ZZW w czerwcu 2015r przy udzieleniu absolutorium obecnemu zarządowi oraz wyborze nowego zarządu? Czy powinienem przedstawić kandydatury, które mój wspólnik i tak nie zaakceptuje? Co Państwo proponujecie?
3.Jaka będzie moja sytuacja związana z zatrudnieniem, gdy nie zostanę wybrany na członka Zarządu (Prezesa), do czasu wyznaczenia Zarządcy Komisarycznego i później. Cały czas mam umowę o pracę na czas nieokreślony zawartą przez pełnomocnika na czas nieokreślony na stanowisko Prezesa. Kto może wypowiedzieć mi umowę o pracę, jeżeli nie będzie Zarządu a Zgromadzenie wspólników nie jest władne podjąć żadnej jednomyślnej uchwały.
4. Czy wraz z wyznaczenie przez sąd rejestrowy Nadzorcy Komisarycznego skończy się moja odpowiedzialność jak członka zarządu? Czy nie warto złożyć wcześniejszą rezygnację z członka zarządu, jeżeli tak to czy w tym samym skończy się moja odpowiedzialność prawna jak członka Zarządu? Jakie uprawnienia będę miał jako udziałowiec w przypadku rezygnacji z funkcji Prezesa i po przyjściu Zarządcy Komisarycznego.

Ksh daje uprawnienie do wyłączenia wspólnika z ważnych przyczyn ze spółki, jednak jedynie wspólnikom posiadającym łącznie ponad 50 % udziałów w kapitale, a więc ta możliwość w opisanej sytuacji jest wyłączna.

Ksh nie definiuje pojęcia „ważne przyczyny”. Zarówno w doktrynie, jak i orzecznictwie za ważne przyczyny, uzasadniające wyłączenie wspólnika ze spółki zostały uznane takie okoliczności, jak działanie na szkodę spółki, niewykonywanie przez wspólnika uchwał, podejmowanie działań konkurencyjnych (np. wyrok Sądu Apelacyjnego w Poznaniu z dnia 29 listopada 2007 roku, sygn. akt I ACa 925/07), nadużywanie prawa indywidualnej kontroli, naruszenie zasad lojalności wobec spółki, brak współdziałania przy podejmowaniu uchwał, niemożność bezkonfliktowego współdziałania ze wspólnikiem, będąca następstwem relacji interpersonalnych wewnątrz spółki (np. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 marca 1997 roku, sygn. akt II CKN 31/97).

ksh:
Art. 266. § 1. Z ważnych przyczyn dotyczących danego wspólnika sąd może orzec jego wyłączenie ze spółki na żądanie wszystkich pozostałych wspólników, jeżeli udziały wspólników żądających wyłączenia stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego.
§ 2. Umowa spółki może przyznać prawo wystąpienia z powództwem, o którym mowa w § 1, także mniejszej liczbie wspólników, jeżeli ich udziały stanowią więcej niż połowę kapitału zakładowego. W tym przypadku powinni być pozwani wszyscy pozostali wspólnicy.
§ 3. Udziały wspólnika wyłączonego muszą być przejęte przez wspólników lub osoby trzecie. Cenę przejęcia ustala sąd na podstawie rzeczywistej wartości w dniu doręczenia pozwu.
Art. 267. § 1. Sąd, orzekając o wyłączeniu, wyznacza termin, w ciągu którego wyłączonemu wspólnikowi ma być zapłacona cena przejęcia wraz z odsetkami, licząc od dnia doręczenia pozwu. Jeżeli w ciągu tego czasu kwota nie została zapłacona albo złożona do depozytu sądowego, orzeczenie o wyłączeniu staje się bezskuteczne.
§ 2. W przypadku gdy orzeczenie o wyłączeniu stało się bezskuteczne z przyczyn określonych w § 1, wspólnik bezskutecznie wyłączony ma prawo żądać od pozywających naprawienia szkody.
Art. 268. W celu zabezpieczenia powództwa sąd może, z ważnych powodów, zawiesić wspólnika w wykonywaniu jego praw udziałowych w spółce.
Art. 269. Wspólnika prawomocnie wyłączonego, za którego przejęte udziały zapłacono w terminie, uważa się za wyłączonego ze spółki już od dnia doręczenia mu pozwu; nie wpływa to jednak na ważność czynności, w których brał on udział w spółce po dniu doręczenia mu pozwu.

Inną opcją jest pociągnięcie wspólnika do odpowiedzialności z tytułu pełnienia przez niego funkcji członka zarządu spółki z o.o. Może on odpowiadać wobec spółki za wyrządzoną jej szkodę.
Członkowie zarządu spółki z o.o. w sposób bardzo szeroki odpowiadają za podejmowane w imieniu spółki działania. Dotyczy to choćby odpowiedzialności karnej czy odpowiedzialności za zobowiązania spółki w oparciu o art. 299 ksh. Członkowie zarządu mogą być jednak pociągani do odpowiedzialności odszkodowawczej również przez samą spółkę. Podstawę ku temu stwarza art. 293 ksh. Zgodnie z jego treścią członek zarządu może być zobowiązany do naprawienia szkody, gdy łącznie zostaną spełnione następujące przesłanki: jego działanie lub zaniechanie było sprzeczne z prawem lub postanowieniami umowy spółki, spółka poniosła szkodę, istnieje związek przyczynowy pomiędzy zachowaniem osoby odpowiedzialnej a powstaniem szkody.

Art.293.§ 1. Członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator odpowiada wobec spółki za szkodę wyrządzoną działaniem lub zaniechaniem sprzecznym z prawem lub postanowieniami umowy spółki, chyba że nie ponosi winy.
§2. Członek zarządu, rady nadzorczej, komisji rewizyjnej oraz likwidator powinien przy wykonywaniu swoich obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności.

Członek zarządu może zostać przez spółkę pociągnięty do odpowiedzialności w oparciu o art. 293 § 1 ksh tylko w razie działania lub zaniechania sprzecznego z prawem lub z postanowieniami umowy spółki. Większość zdarzeń, które mogą rodzić obowiązek odszkodowawczy, wynika z naruszenia przepisów prawa bezwzględnie obowiązującego. Poza sprawami znacznej wagi (np. zawieranie nieważnych umów), w grę wchodzą również zagadnienia mało istotne, np. powstanie odsetek od zaległości w zapłacie VAT wynikające z zaniedbań zarządcy związanych ze złożeniem deklaracji i uiszczeniem podatku, czy kwestie rozporządzania majątkiem np. na rzecz córki (samochód, urlop macierzyński).
Szkoda może również wynikać z naruszenia przepisów umowy spółki. Jako przykład można podać sytuację, gdy w spółce obowiązuje zasada reprezentacji jednoosobowej, choć dla zawarcia niektórych umów konieczne jest podjęcie uchwały przez cały zarząd. Zawarcie umowy przez jednego członka zarządu bez wymaganej uchwały nie wpływa na ważność kontraktu, ale jest sprzeczne z postanowieniami umowy spółki. Samowolny wybór kontrahenta może skutkować wyrządzeniem spółce szkody.
Należy podnieść jednak, że w pojęciu sprzeczności z prawem i postanowieniami umowy spółki, co do zasady, nie mieszczą się błędne decyzje ekonomiczne zarządców. Dotyczy to w szczególności sytuacji, gdy upływ czasu pokazuje, że np. inwestycja poczyniona przez spółkę okazała się nietrafna.

Członkowie zarządu ponoszą odpowiedzialność na zasadzie winy. Jednak spółka domagająca się odszkodowania nie musi udowadniać, że zarządcy można przypisać winę za jego czyn. To on sam w ewentualnym sporze sądowym będzie musiał wykazywać, że powstanie szkody nie wynikało z jego umyślności czy niedbalstwa.
Trzeba przy tym mieć na uwadze, że ksh bardzo ostro określa kryteria, według których ma być oceniane, czy członkowie zarządu należycie wywiązują się ze swoich obowiązków. W myśl art. 293 § 2 ksh członek zarządu powinien przy wykonywaniu obowiązków dołożyć staranności wynikającej z zawodowego charakteru swojej działalności. Celem uwolnienia od odpowiedzialności nie może więc powoływać się np. na brak odpowiedniego wykształcenia, wiedzy czy doświadczenia.

Podmiotem uprawnionym do dochodzenia od zarządcy odszkodowania jest sama spółka. Kodeks mówi o jego odpowiedzialności wobec spółki (art. 293 § 1 ksh). Przy podejmowaniu czynności związanych z dochodzeniem odszkodowania wobec członka zarządu, który nadal piastuje swoją funkcję, spółka powinna być reprezentowana przez radę nadzorczą lub pełnomocnika powołanego uchwałą zgromadzenia wspólników (art. 210 § 1 ksh). Dotyczyć to może zarówno wezwania do zapłaty, jak i np. złożenia pozwu do sądu. Na szczęście nie tylko spółka jest podmiotem legitymowanym z wystąpieniem z pozwem.
Podmiotem uprawnionym do wystąpienia z powództwem o odszkodowanie wobec członka zarządu może być również udziałowiec spółki. Uprawnienie takie przysługuje mu, gdy spółka nie wytoczy powództwa o naprawienie wyrządzonej jej szkody w terminie roku od dnia ujawnienia czynu wyrządzającego szkodę (art. 295 § 1 ksh):

Art. 295. § 1. Jeżeli spółka nie wytoczy powództwa o naprawienie wyrządzonej jej szkody w terminie roku od dnia ujawnienia czynu wyrządzającego szkodę, każdy wspólnik może wnieść pozew o naprawienie szkody wyrządzonej spółce.

Wspólnik w takiej sprawie występuje we własnym imieniu, lecz działa na rzecz spółki. W pozwie powinien więc domagać się zasądzenia odszkodowania nie dla siebie, ale na rzecz spółki. Tego typu powództwa zdarzają się jednak rzadko. W szczególności w sytuacjach, gdy mniejszościowi wspólnicy nie mają wpływu na zmianę składu zarządu, którego członkowie dopuszczają się działań wyrządzających spółce szkodę.

Zgodnie z art. 63 i 271 ksh może Pani żądać rozwiązania spółki, tj. jej likwidacji.

Zdaniem sądów w wielu orzeczeniach, niemożność osiągnięcia celu spółki musi być obiektywna, co oznacza, że spółka z przyczyn faktycznych i prawnych nie jest w stanie dojść do uzgodnionego celu gospodarczego mimo wysiłków organizacyjno-prawnych. Z kolei ważne przyczyny występują wtedy, gdy pozbawia się wspólnika jego istotnych uprawnień w takim stopniu, że dalsze uczestnictwo w spółce staje się dla niego niecelowe. Wyrok sądu okręgowego został utrzymany w mocy przez sąd apelacyjny, który wskazał, że choć nie ma wątpliwości, iż między wspólnikami trwa konflikt osobisty, to jednak nie wpływa on na prawa powoda jako wspólnika ani na prawidłową działalność spółki. Warto dodać, że w ocenie sądu, inny pogląd na rozwój spółki, niż ma większość, nie ogranicza praw mniejszościowego wspólnika, a brak dywidendy nie pozbawia go korzyści majątkowych, gdyż inwestycje w spółkę zwiększają jej wartość. Abstrahując od oceny stanowiska sądu apelacyjnego w zakresie rozstrzygnięcia, czy istniejący w spółce konflikt pomiędzy większościowymi wspólnikami a mniejszościowym udziałowcem może być postrzegany jako ważna przyczyna uzasadniająca rozwiązanie spółki, przedstawiony stan faktyczny może skłaniać do kilku ogólniejszych uwag.

Potwierdza to konstrukcja spółki z o.o. jako korporacji kapitałowej, a w szczególności zasada zakazująca zwrotu wpłat na udziały (art. 189 § 1 k.s.h.). Wypłata wspólnikowi wartości jego udziałów musi nastąpić na podstawie przewidzianej przez przepisy k.s.h., w przeciwnym bowiem razie zostanie uznana za nienależną (art. 198 § 1 k.s.h.).

Jeżeli zdecyduje się Pani na wystąpienie do sądu na mocy art. 271 k.s.h, wskazuję że przyczynami rozwiązania spółki mogą być:
Inne ważne przyczyny w rozumieniu art. 271 k.s.h.
– trwały konflikt pomiędzy wspólnikami wpływający na realizację uprawnień wspólników w spółce (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 czerwca 2013 roku w sprawie I ACa 169/13, publ. Legalis);
– władze spółki w oparciu o większość wspólników pozbawiają innego wspólnika tak istotnych ustawowych i umownych jego uprawnień, że dalsze jego uczestniczenie w spółce staje się dla niego bezprzedmiotowe, wystąpienie zaś ze spółki lub zbycie udziału za cenę odpowiadająca jego wartości jest dla wspólnika niemożliwe a odzyskanie uprawnień w innej drodze nadzwyczaj utrudnione (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1937 roku w sprawie C I 1868/36, publ. Legalis oraz wyrok Sądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 11 czerwca 2013 roku w sprawie I ACa 169/13, publ. Legalis)
– odmowa, wbrew umowie spółki, zatrudnienia w niej wspólnika, jeśli jest połączona z pozbawieniem go w ciągu szeregu lat udziału w zyskach, które są rozdzielane w formie różnych dodatków do wynagrodzeń pomiędzy wspólników zatrudnionych w spółce, może stanowić ważną przyczynę rozwiązania spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na żądanie pokrzywdzonego wspólnika (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 22 kwietnia 1937 roku w sprawie C I 1868/36, publ. Legalis).

Art. 63 k.s.h.

1. Każdy wspólnik może z ważnych powodów żądać rozwiązania spółki przez sąd.
§ 2. Jeżeli jednak ważny powód zachodzi po stronie jednego ze wspólników, sąd może na wniosek pozostałych wspólników orzec o wyłączeniu tego wspólnika ze spółki.
§ 3. Przeciwne postanowienia umowy są nieważne.

Art. 271 k.s.h.:

Poza przypadkami, o których mowa w art. 21, sąd może wyrokiem
orzec rozwiązanie spółki:
1)  na żądanie wspólnika lub członka organu spółki, jeżeli osiągnięcie celu spółki 
stało się niemożliwe albo jeżeli zaszły inne ważne przyczyny wywołane 
stosunkami spółki;
2)  na żądanie oznaczonego w odrębnej ustawie organu państwowego, jeżeli 
działalność spółki naruszająca prawo zagraża interesowi publicznemu.

Ponadto, jak wskazał Sąd Najwyższy w uzasadnieniu wyroku z dnia 10 kwietnia 2008 roku (IV CSK 20/08) celem każdej spółki handlowej zarówno osobowej, jak i kapitałowej, podobnie zresztą jak i każdej korporacji, czyli zrzeszenia osób, jest dążenie do osiągnięcia wspólnego celu (art. 3 k.s.h.). Chodzi tu zresztą nie tylko o cel gospodarczy, ale również społeczny, zaś podstawową cechą każdej spółki jest idea współdziałania wspólników. Wspólnicy spółki z o.o. powinni dążyć do osiągnięcia wspólnego celu w całym okresie jej istnienia. W sytuacji, gdy osiągnięcie celu spółki stało się niemożliwe, została w ustawie wskazana, jako podstawowa, „ważna przyczyna” rozwiązania spółki przez sąd (art. 271 pkt 1 k.s.h.). Sąd Najwyższy uzasadniał w wyżej wskazanym wyroku, że w piśmiennictwie podkreśla się, iż niemożność osiągnięcia celu spółki może być spowodowana konfliktem istniejącym między wspólnikami, gdy wskutek tarć między dwiema grupami wspólników o zrównoważonej liczbie głosów nie jest możliwe podejmowanie uchwał, co utrudnia prawidłowe funkcjonowanie spółki.
W wyroku z dnia 13 marca 2013 roku (IV CSK 228/12) Sąd Najwyższy zajął również stanowisko, iż znaczący i długotrwały konflikt między wspólnikami przesądza o niemożności osiągnięcia celu spółki i uzasadnia żądanie wspólnika o rozwiązanie spółki.
Co należy ustalić, aby doprowadzić do zlikwidowania „paraliżu decyzyjnego” w spółce z o.o.?
Po pierwsze, w sytuacji istnienia „konfliktu decyzyjnego” należy sprawdzić, czy spółka prowadzi aktywną działalność gospodarczą, zatrudnia pracowników, realizuje zawarte umowy, zawiązuje nowe, reguluje na bieżąco zobowiązania. Jeśli odpowiedź na tak zadane pytanie jest przecząca a więc spółka nie prowadzi aktywnej działalności, bo nie ma dobrej kondycji finansowej to może okazać się, iż właściwszą drogą przecięcia „paraliżu decyzyjnego” w spółce będzie złożenie wniosku o ogłoszenie upadłości spółki.
Po drugie, jeśli spółka aktywnie działa, posiada dobrą kondycję finansową oraz reguluje na bieżąco zobowiązania to należy zbadać czy zaistniałe okoliczności związane z „paraliżem decyzyjnym” w spółce obiektywnie nie pozwalają na dalsze jej funkcjonowanie. Wskazuje się w literaturze prawniczej, że w świetle art. 271 pkt 1 k.s.h. o rozwiązaniu spółki nie ma decydować usprawiedliwiony interes osoby występującej z pozwem (np.: jednym ze skłóconych wspólników), lecz okoliczności obiektywnie niepozwalające na dalsze funkcjonowanie spółki. Sytuacją, w której występuje interes ogólny będzie sytuacja, gdy konflikt decyzyjny w spółce z o.o. powoduje zagrożenie bezpieczeństwa obrotu, a więc szczególności zagraża interesom kontrahentów tej spółki. Wykazanie istnienia interesu ogólnego będzie uzasadniało żądanie rozwiązania spółki.
Po trzecie, warto ustalić czy w okolicznościach występowania „konfliktu decyzyjnego”, spółka z o.o. ma perspektywę realizacji celu, dla którego została stworzona. Warto wskazać, że do realizacji celu, dla którego spółka została powołana, niezbędne jest m.in. podejmowanie uchwał wspólników w sprawach rocznej sprawozdawczości spółki oraz decydowaniu o jej zyskach lub stratach.
Po czwarte, konieczne jest ustalenie, czy pomiędzy wspólnikami istnieje konflikt mający charakter trwały. Warto ustalić, czy skonfliktowany wspólnik interesuje się sprawami spółki, uczestniczy w posiedzeniach zgromadzenia wspólników. Konieczne jest też ustalenie czy istnieją szanse na zakończenie paraliżu decyzyjnego w najbliższym czasie. Przydatne będzie też sprawdzenie czy istniejący między wspólnikami konflikt ma szerszy zakres i czy dotyczy prywatnych (nie dotyczących spółki) ustaleń pomiędzy wspólnikami.
Jeśli są spełnione wyżej wymienione cztery przesłanki (prowadzenie aktywnej działalności, dobra kondycja finansowa, niemożność zrealizowania celu dla którego spółka została powołana, trwały charakter konfliktu pomiędzy wspólnikami) wspólnik powinien zwrócić się do sądu rejestrowego o orzeczenie rozwiązania spółki.