Zabudowa balkonu

Stan faktyczny: Jestem właścicielem mieszkania w budynku wielorodzinnym w Warszawie. Budynek został oddany do użytku w 2009 roku. Dlatego że zlokalizowany jest tuż przy ruchliwej ulicy, postanowiłem że zabuduję balkon. Chodzi mi o standardową konstrukcję ramową, która nie zmieni przeznaczenia balkonu, nie ingeruje w konstrukcję budynku, zmienia jednak jego wygląd architektoniczny. W akcie notarialnym nie ma żadnego zapisu odnośnie praw autorskich.

Akty prawne:

Ustawa z dnia 04.02.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631 z późn. zm.) (dalej „Prawo autorskie”)

Zadane pytania:

Czy potrzebuję pozwolenia architekta na zabudowę. Czy w moim przypadku powinienem sie martwic prawami autorskimi? Jakie prawa mam ja jako właściciel? Jakie ma architekt?

Zgodnie z art. 1 ust. 1 Prawa autorskiego:

Przedmiotem prawa autorskiego jest każdy przejaw działalności twórczej, o indywidualnym charakterze, ustalony w jakiejkolwiek postaci, niezależnie od wartości, przeznaczenia i sposobu wyrażenia”.

Według art. 1 ust. 2 pkt 6 mogą być to

utwory architektoniczne, architektoniczno-urbanistyczne oraz urbanistyczne”.

Nie każdy budynek może zostać uznany za utwór. Po pierwsze, musi być on przejawem działalności twórczej o indywidualnym charakterze. Musi zatem charakteryzować się pewnym poziomem twórczości.

Sąd Apelacyjny w Krakowie w wyroku z 29.10.1997 r.:

Nie da się generalnie oznaczyć minimum indywidualności, które stanowiłyby wartość progową dla uzyskania ochrony w prawie autorskim i pozwalałyby w sposób dostatecznie bezpieczny rozróżniać wytwory intelektualne zdatne i niezdatne do ochrony. W każdym wypadku budzącym wątpliwości, tj. wtedy, gdy indywidualność badanego wytworu intelektualnego nie jest intuicyjna, oczywista zachodzi konieczność odwołania się do ocen wartościujących. W ocenach tych należy kierować się dyrektywą nakazującą uwzględniać aksjologiczne uzasadnienie norm prawa autorskiego, jak i właściwości wytworów intelektualnych poddanych ocenom wartościującym”.

Po drugie, utwór musi być utrwalony w jakiejkolwiek postaci. Ponadto przez utrwalenie należy także rozumieć np. sporządzenie szkicu zawierającego projekt budynku. W takim wypadku zarówno budynek, jak i sam projekt podlegają prawno-autorskiej ochronie, jako dwa odrębne przedmioty.

W praktyce tego typu konflikty powstają w następujących sytuacjach. Projektant (architekt) przenosi na właściciela autorskie prawa majątkowe do (projektu) budynku. Pozostają mu jednak autorskie prawa osobiste. Chronią one – zgodnie z art. 16 – nieograniczoną w czasie i niepodlegającą zrzeczeniu się lub zbyciu więź twórcy z utworem, a w szczególności prawo do:

1. autorstwa utworu,

2. oznaczenia utworu swoim nazwiskiem lub pseudonimem albo do udostępnienia go anonimowo,

3. nienaruszalności treści i formy utworu oraz jego rzetelnego wykorzystywania,

4. decydowania o pierwszym udostępnieniu utworu publiczności,

5. nadzoru nad sposobem korzystania z utworu.

Po jednej stronie jest właściciel budynku, któremu przysługują majątkowe prawa autorskie i prerogatywy właścicielskie. Własność jest przecież najszerszym prawem podmiotowym. Zgodnie z art. 140 K.c. w granicach określonych przez ustawy i zasady współżycia społecznego właściciel może, z wyłączeniem innych osób, korzystać z rzeczy zgodnie ze społeczno-gospodarczym przeznaczeniem swego prawa, w szczególności może pobierać pożytki i inne dochody z rzeczy. W tych samych granicach może rozporządzać rzeczą. Czy więc może wykonać dzieło inaczej niż według projektu? Albo dzieło zniszczyć bądź zmienić (np. zmienić kolor elewacji)? W tym momencie na przeszkodzie stoi architekt, powołując się na to, że takie działania właściciela naruszą treść i formę dzieła oraz sposób jego wykorzystywania (art. 16 pkt 3). Jak rozwiązać taki spór?

Jedną z najbardziej znanych spraw w Europie o prawa autorskie do budynków był spór o dworzec kolejowy w Berlinie (Hauptbahnhof), zaprojektowany pierwotnie przez architekta Meinharda von Gerkana. W celu skrócenia czasu budowy i zmniejszenia kosztów pod koniec realizacji właściciel – Koleje Niemieckie (Deutsche Bahn) – zrezygnowały z montażu ok. 1/4 szklanego dachu peronów naziemnych. Ponadto zdecydowano następnie, że w podziemiu zamiast skomplikowanych form, przypominających sklepienia katedr, rozpraszających padające z góry światło wykonany zostanie typowy płaski kasetonowy strop podwieszany. Zmiany te inwestor wprowadził bez zgody i wiedzy von Gerkana, który wniósł pozew w październiku 2005 r. Sąd w Berlinie precedensowym wyrokiem z 28.10.2006 r. orzekł, że pozwany naruszył autorskie prawa osobiste powoda i nakazał przebudowę dworca zgodnie z założeniami pierwotnego projektu.

Odpowiedzią jest art. 49 ust. 1: „Jeśli w umowie nie określono sposobu korzystania z utworu, powinien on być zgodny z charakterem i przeznaczeniem utworu oraz przyjętymi zwyczajami”. Art. 49 ust. 2 stanowi, że nabywca autorskich praw majątkowych „nie może, bez zgody twórcy, czynić zmian w utworze, chyba że są one powodowane oczywistą koniecznością, a twórca nie miałby słusznej podstawy im się sprzeciwić. Dotyczy to odpowiednio utworów, których czas ochrony autorskich praw majątkowych upłynął”..

Inni z kolei uważają, że o tym, czy przebudowa budynku wkracza w autorskie prawa osobiste, powinno decydować to, jak silna jest ta ingerencja, tj. czy prowadzi do oszpecenia dzieła (tak jak w przypadku dworca berlińskiego). Podobne stanowisko zajął Krajowy Sąd Dyscyplinarny Izby Architektów w orzeczeniu z 17.04.2008 r. Obwinionemu zarzucono niedopełnienie obowiązku poszanowania dorobku zawodowego innego architekta przez to, że wykonując projekt budowlany remontu elewacji budynku w Warszawie, zawierający istotne zmiany w kolorystyce i wielkości otworów okiennych budynków, nie porozumiał się z autorem projektu pierwotnego. Projekt remontu obejmował ocieplenie elewacji, zmianę wielkości okien połączoną z demontażem istniejącego szkła refleksyjnego, powierzchniowo barwionego na profilach aluminiowych niskokrzemowych, malowanych proszkowo na ciemnoniebiesko, tj. w kolorze szkła. Sąd uznał, że prowadziło to do zasadniczej zmiany wyglądu zewnętrznego.

Sąd Dyscyplinarny Izby Architektów nie badał samego zakresu naruszeń praw autorskich, tylko to, czy zachowanie obwinionego wypełniało znamiona przewinienia, niemniej niezmiernie istotne dla praktyki są uwagi końcowe uzasadnienia: „Nie ma wątpliwości, iż zmiana koloru elewacji oraz wielkości otworów okiennych w przypadku przedmiotowego obiektu skutkowała zasadniczą zmianą zewnętrznego wyglądu ww. budynku. Nie bez znaczenia jest również, na co zwrócił uwagę Okręgowy Sąd Dyscyplinarny, iż niniejsze postępowanie dotyczy obiektu o charakterze indywidualnym, mocno wrysowanego w stołeczną architekturę. W tym stanie rzeczy zachodzi uzasadnione podejrzenie, iż faktycznie doszło do naruszenia praw autorskich twórców projektu architektoniczno-budowlanego tego obiektu, a w szczególności prawa do integralności utworu, czyli nienaruszalności jego formy i treści”.

Ponieważ w Państwa umowie nie przeniesiono praw autorskich, należy rozważyć czy budynek może być utworem w świetle powyższego, jeżeli tak – autor może wystąpić z roszczeniami.